Witam ponownie,
wczoraj miałem okazję popykać z kolegami na żywo. Ale zupełnie mi nie szło, chyba już na tyle przyzwyczaiłem się do grania w pokera online, że mam pewne przyzwyczajenia i gram inaczej. Wczoraj nie przyniosło to efektów, ale coz - tak bywa, raz pod wozem raz na wozie, czy jakos tak.
jednak odegralem sie po powrocie do domu i rozegralem kilkadziesiat rozdan w pokerowym swiecie online. Od razu mi sie humor poprawil, bo tym razem karty szly i mozna bylo cos z tego ugrac. Trzy razy mialem fulla, co nieczesto mi sie zdarza. Pokerroom byl bardzo korzystny i szczesliwy, oby wiecej takich wirtualnych krupierow, ba! a wlasnie wpadlem na dosyc dziwny pomysl, moze zamiast krupierow powinni dawac gwiazdy? Taka siedzi sobie wirtualna Paris Hilton i rozdaje karty, nawet jakby cos nie szlo, to do paris kazdy sie usmiechnie
pozdrawiam
